wtorek, 30 czerwca 2015

VIXX - ciasteczka czekoladowe.

Hyuk (VIXX) x Ty i pudełko ciastek

Siedziałaś znudzona na kanapie, już z lekkim obrzydzeniem przełączając kolejny program telewizyjny, który cię nie interesował. Z każdym kolejnym kliknięciem byłaś bardziej podirytowana całą sytuacją. 
Odetchnęłaś ciężko. 
W końcu zatrzymałaś się na kanałach z gotowaniem. Lubiłaś patrzeć jak ludzie robią smaczne rzeczy, tak było i teraz. Szef kuchni przygotowywał czekoladowe ciasteczka, twoje ulubione, aż zaburczało ci w brzuchu. Wyglądały tak apetycznie. 
Znowu westchnęłaś. 
Nie jadłaś czekoladowych ciasteczek przez długi czas, po obejrzeniu programu naszła cię taka straszna ochota na nie. Szef kuchni, który był w charakterystyczniej białej czapeczce na głowie, nie zdążył jeszcze wyjąć ciepłych czekoladowych krążków z pieca, kiedy usłyszałaś dźwięk przekręcanych kluczy w zamku. 
Twój chłopak, Hyuk, właśnie wrócił do domu z treningu. 
Wstałaś z kanapy i szybkim krokiem poszłaś do przedpokoju, w którym zmęczony Sanghyuk zdejmował buty. Jednak ważniejszy był fakt, że z jego ust wystawało ciastko, a z jego plecaka pudełko z nimi. Na dodatek czekoladowymi. 
Uśmiechnęłaś się w duchu, twoje pragnienie mogło się właśnie teraz spełnić. 
Hyukkie obdarował cię jak zwykle ciepłym spojrzeniem, chwile potem chciał sięgnąć po ciastko, które miał w swoich ustach, żeby móc cię przywitać. Zanim zdążył cokolwiek zrobić ty już chciałaś bezczelnie ukraść mu jego słodycz. 
Zareagował zbyt szybko i po chwili ciastka wylądowały wysoko nad twoją głową. Zdecydowanie wykorzystywał fakt, że jest od ciebie zdecydowanie wyższy. 
-Wystarczyło grzecznie zapytać. -mruknął z zadziornym uśmiechem na twarzy 
Nie słuchając go, próbowałaś sięgnąć różnymi sposobami wymarzoną paczkę ciasteczek, ale on trzymał ją wyżej i wyżej. 
-Okej... -poddałaś się -Mogę dostać kilka? 
-Nie. - odpowiedział stanowczo 
-Czemu? Nie możesz zjeść ich wszystkich sam wiedząc, że ja jestem obok. 
Westchnęłaś i pokazałaś palcem na znane już wam pudełko.
-Jestem dużym dzieckiem skarbie, potrzebuje dużo energii. - odpowiedział ci szybko biorąc gryza ciasteczka. 
Prychnęłaś cicho. Miałaś ochotę go rozszarpać....tak przy okazji. 
-I co z tego? Dawaj mi to ciastko! - zażądałaś przybliżając się do niego 
Korzystając z nieuwagi chłopaka, wdrapałaś się na niego i ukradłaś wymarzone pudełko praktycznie z gwiazdkami w oczach. 
Uciekłaś do sypialni. 
-YAH! - Sanghyuk od razu pobiegł za tobą.
Już miałaś zamykać za sobą drzwi, ale Hyuk wcisnął się w wolną szczelinę, uniemożliwiając ci wykonanie czynności. Przycisnęłaś go tam, chowając pudełko za plecami z szatańskim uśmiechem.
Wiedziałaś co zaraz się stanie, ale dla tych ciasteczek byłaś w stanie zrobić wszystko. 
Chłopak używając całej swojej siły wparował do środka, przewracając cię na łóżko, które było w pobliżu. 
Zaczął łaskotać cię tak mocno, że ty tylko turlałaś się pod nim, nie kontrolując swojego śmiechu. 
Zrzuciłaś ręką ciastka za łóżko, żeby były bezpieczne i nadal się głośno śmiałaś. 
-NIE PODDAM SIĘ~ - zaśmiałaś się, pomiędzy łapanymi oddechami 
-ZARAZ WŁAŚNIE TO ZROBISZ~~ -jego palce zaczęły łaskotać cię jeszcze mocniej.
-ZOBACZYMY KTO PODDA SIĘ PIERWSZY~ 
To był szczyt. Twoje boki i brzuch bolały. Od jego palców, śmiechu i wyrywania się. 
Hyuk to wiedział. Niestety.
Musiałaś wymyślić coś bardziej efektywnego, żeby w końcu zdobyć te ciastka. Postanowiłaś użyć trochę swojego uroku. 
Usiadłaś na nim okrakiem, zarzuciłaś jednym ruchem jego ręce nad głowę. 
Delikatnie ucałowałaś jego policzek, czułaś jak momentalnie zamarł. Uśmiechnęłaś się delikatnie pod nosem, wiedziałaś, że wygrasz. Chwilę potem obrócił głowę tak, że wasze usta złączyły się w krótkim, ale słodkim pocałunku. Słodkim jak te ciastka. 
-To nie było fer. - zamruczał cicho spoglądając w twoje oczy
Zaśmiałaś się.
-Ale dostanę chociaż jedno? 
Zawahał się. 
-Nawet dwa. - uśmiechnął się w końcu. 
Chwilę potem siedzieliście wtuleni w salonie, oglądaliście telewizje i jedliście upragnione ciastka. 
Tak właśnie kończyła się każda wasza 'kłótnia'.

\\\\\\\\\\
Wow, w końcu. Krótki, ale jest. Mam nadzieję, że ma to jakiś sens. :'))) 
To...jakie były zamówienia na następne??
/Raveh. 


4 komentarze:

  1. Ja poproszę coś z Cukrem z bangtanów i Taeminem xD

    OdpowiedzUsuń
  2. No i cholera, jakie to było urocze :333 teraz kurde ja mam ochotę na czekoladowe ciastka ;;

    OdpowiedzUsuń
  3. No i cholera, jakie to było urocze :333 teraz kurde ja mam ochotę na czekoladowe ciastka ;;

    OdpowiedzUsuń