poniedziałek, 6 czerwca 2016

BTS - Dziecko

Ty x Suga

Siedziałaś w szkole. Na szczęście była to już ostatnia lekcja piątkowa, a mianowicie wychowanie do życia w rodzinie. Jak zwykle leżałaś na ławce i słuchałaś nauczyciela.
-Na ten weekend będziecie mieli zadanie specjalne. - mówił nauczyciel od wdżwr -Wylosujecie parę  z którą będziecie wychowywać dziecko. Waszym podopiecznym będzie phantom.
  Podniosłaś się z ławki kiedy mężczyzna pokazał wam ową lalkę. Wyglądało jak prawdziwe dziecko, tyle że było... czarne.
 -Proszę pana! A dlaczego to coś jest murzynem? - zapytała twoja koleżanka z ławki
 -Bo nie było innych. - odpowiedział jej nauczyciel
  Odłożył lalkę na swoje biurko. Wyciągnął ze swojej magicznej teczki małe kartki. Pożyczył od chłopaków czapkę i wsadził tam te kartki. Zamieszał w niej i podszedł do pierwszej ławki od okna.
 -Teraz panie losują chłopaka, z którym będzie wychowywać phantoma. - podchodził do każdej po kolei by zalosowała -Musicie nazwać swoje dziecko, zajmować się nim, karmić, zmieniać pieluchy, wszystko to co trzeba robić przy małym dziecku.
  Pan od wdżwr zatrzymał się przy twojej ławce. Wsadziłaś rękę do czapki i wyjęłaś kartkę. Otworzyłaś ją. I właśnie tego się najbardziej obawiałaś. Widniało na niej imię nikogo innego niż Yoongi'ego. Tak Min Yoongi zwany przez innych też Suga, chłopak który od zawsze cię wkurzał. Wkurzał cię wszystkim co wyszło z jego ust, sposobem chodzenia, tym jak się ubierał, tym jak się do ciebie odzywał i ogólnie tym, że żyje. Działał ci na nerwy jak nikt inny.
 -A teraz każda dziewczyna z pary podchodzi tu do mnie. Dostaniecie wasze pociechy. - oznajmił nauczyciel stojąc za biurkiem
  Wstałaś z krzesła i poszłaś tam do niego. Tak jak każda dostałaś małego murzyna. Fajnie. Ty - matka europejka, Yoongi - ojciec azjata, a dziecko murzyn. Idealna rodzina. Z phantomem wróciłaś do ławki. Położyłaś go na swoich kolanach i dalej słuchałaś nauczyciela co miał do powiedzenia na temat waszego zadania.
 -Od dzisiaj zostaliście wszyscy rodzicami. Przepraszam jedną parę z to, że nie było już dla was chłopców, ale dwie mamy też jakoś sobie poradzą. - powiedział w stronę dwóch dziewczyn, które musiały pracować razem nad phantomem -Tak jak już wcześniej wspomniałem musicie zajmować się lalką jak normalnym dzieckiem. On lub ona, zależy kto jaką płeć otrzymał, płacze, chce jeść, akurat kupki nie robi, ale za to siusia, może boleć je brzuch lub złapać kolkę jak to mają dzieci. Proszę ich tylko nie kąpać. Mają w sobie specjalny mechanizm oraz głośnik, który będzie nagrywał jak rozmawiacie z dzieckiem i sami do siebie. Ten weekend zajmujecie się dzieckiem. No i nie ma tak, że tylko jedna osoba z pary cały czas się nim zajmuje, obydwoje macie to wykonywać. Phantomy oddajemy w poniedziałek na pierwszej lekcji. Wtedy mam z wami zastępstwo za historię. Zaczynacie od... - popatrzył na swój zegarek, poczekał kilka sekund i zadzwonił dzwonek -Teraz. Miłego zajmowania się dzieckiem. O! I pamiętajcie, że on nosi normalne pieluchy, a jego pożywienie to mleko ewentualnie rozgniecione biszkopty z mlekiem.
  Wzięłaś plecak, phantoma i wyszłaś z sali.
 -____! - zawołał ktoś za tobą. Znałaś ten głos, ten wkurzający cię głos -Zaczekasz na mnie?
  Stanęłaś w miejscu zgodnie z prośbą Yoongi'ego. Chłopak podbiegł do ciebie i zdjął z ciebie twój plecak.
 -Pomogę ci. W końcu od dzisiaj jesteś moją żoną i mamy razem dziecko.
 -Łołoło... Nie rozpędzaj się tak od razu z tą żoną - odpowiedziałaś mu
 -No to jak mam na ciebie teraz mówić?
 -Po prostu po imieniu.
  Czemu musi to być akurat on? Nie mógł być to chociaż taki Hoseok? On jest w miarę normalny, nawet jeżeli przyjaźni się z Sugą. Ale Yoongi... Jakoś musisz przeżyć ten weekend.
 -To jak się będziemy razem nim zajmować? - zapytał kiedy wyszliście ze szkoły -Przecież ty za mną podobno nie przepadasz.
 -Muszę to jakoś znieść.
  Szłaś z waszym dzieckiem w stronę przystanku autobusowego. Za to Suga poszedł w drugą stronę. Co jest? Obok waszej szkoły jest tylko jeden przystanek, to gdzie ten idiota idzie? Odwróciłaś się w jego stronę. Chciałaś już krzyknąć w jego stronę, ale ten otworzył drzwi od auta i pokazał ruchem ręki żebyś do niego wsiadła. Wróciłaś się i podeszłaś do Yoongi'ego.
 -Masz prawko? - spytałaś go
 -Nie mam. Jin-hyung ma. - zaśmiał się i pokazał na chłopaka za kierownicą.
 -Aha...
  Wsiadłaś do pojazdu. Obok ciebie usiadł Suga. Ruszyliście spod szkoły. Jechaliście w nieznanym ci kierunku.
 -Gdzie jedziemy? - zapytałaś po kilku minutach ciszy
 -Najpierw do sklepu kupić rzeczy dla dziecka i dla nas, później do ciebie po twoje rzeczy, a jeszcze później na małe wakacje. - odpowiedział Suga z uśmiechem na ustach
  Czy masz się bać tego weekendu? Gdzie on chce jechać na te wakacje? A co na to twoi rodzice? Na pewno nie pozwolą ci wyjechać gdzieś samej z chłopakiem i to w dodatku Yoongi'm.
  Po kilku minutach dalszej drogi znaleźliście się po sklepem. Razem ze swoją parą i dzieckiem poszliście na zakupy, a Jin został w aucie. W środku wzięłaś duży koszyk i do miejsca dla dziecka wsadziłaś waszą lalkę.
 -To jak nazwiemy nasze dziecko? - spytał nagle Suga gdy wybierał biszkopty
 -Zależy czy to on czy ona. - odpowiedziałaś
 -To jeszcze tego nie sprawdziłaś?! - wykrzyczał aż jakaś starsza pani się na was dziwnie spojrzała
 -Ciekawe kiedy.
 -To załóżmy, że to dziewczynka...
 -A może jednak chłopiec - zaśmiałaś się. Oczywiście wzięłaś lalkę i spojrzałaś jej w pieluchę
 -No to już wiadomo, że to chłopiec. Ja bym mu dał na imię Yoongi Junior. Idealnie by mu pasowało. - stwierdził wsadzając do koszyka pięć paczek biszkoptów
 -Takiego brzydkiego imienia nigdy bym dziecku nie dała.
  Odjechałaś wózkiem z alejki biorąc przy okazji dwie tabliczki czekolady.
 -Ej! - krzyknął za tobą Suga -Ja mam tak na imię. Jest bardzo ładne, a ty je obrażasz.
 -Nie obchodzi mnie to. Wolałabym żeby miał na imię Max. Jest takie uniwersalne i w przeciwieństwie do tego co ty wymyśliłeś, jest łatwe.
 -Już niech ci będzie. - prychnął tylko
  Resztę zakupów dokończyliście w ciszy. Nawet wasze dziecko nie zapłakało. Czy to coś na pewno działa? Spod sklepu ruszyliście do twojego domu. Tam Yoongi wytłumaczył twoim rodzicom czemu ciebie zabiera i gdzie, a ty w tym czasie spakowałaś sobie ubrania i potrzebne rzeczy na ten weekend.
  Godzinę później znalazłaś się na jakimś zawsiówku. To mają być te wakacje? Yoongi wywiózł cię na wieś.
 -No i jak ci się podoba? - spytał wyjmując wszystkie bagaże z auta
 -Śmierdzi gównem. -wyjęłaś waszego Maxa z auta
 -Musisz się przyzwyczaić.
  Wszystkie rzeczy, które ze sobą mieliście, wnieśliście do domu. Tam rozpakowałaś się w miejsce, które pokazał ci Suga. Otoczenie nie jest takie złe, a zapach gówna da się jakoś znieść. Wystarczy, że będziesz siedziała w domu i nie będziesz nic czuć. Dobry plan.
 -Co chcesz dzisiaj robić? - spytał Yoongi wchodząc do pomieszczenia, w którym byłaś
 -Najpierw sprawdź czy nie trzeba zmienić pieluchy Maxowi.
 -Nie trzeba.
  Reszta dnia zeszła wam bardzo szybko. Zajmowaliście się phantomem, śmialiście się, bawiliście, a co najlepsze chyba zauroczyłaś się w Yoongi'm. Co tak mały okres czasu może zrobić z człowiekiem.

*poniedziałek rano*

 -Dzień dobry kochani uczniowie - powiedział nauczyciel wdżwr -Jak tam wasze dzieci?
  Siedzieliście w swoich parach zadaniowych. Wy i kilka innych par miało dziecko w jak najlepszym stanie, ale niektórzy mieli swoje phanomy zalane, zepsute, a nawet pogryzione. Co oni z nimi robili? Każda para podchodziła do nauczyciela. On wyjmował mechanizm z lalki, o ile się dało i wysłuchiwał co było na nim nagrane. W większości były to same kłótnie, ale normalne rozmowy też się znalazły. W końcu przyszła kolej na was. Nauczyciel wyjął mechanizm waszego phantoma. Wysłuchał wszystkich waszych rozmów. Czasem się śmiał, czasem był załamany. Ale najbardziej zaciekawiła cię rozmowa Sugi. Rozmawiał sam do lalki.
 -... No i wiesz, Max... ___ jest twoją matką tak? Ja jestem twoim ojcem. A teraz słuchaj, wiem, że jesteś lalką, ale mogłbyś zbliżyć mnie i ____ do siebie. Bardzo mi się podoba, ale ona chyba tego nie odwzajemnia. Zrobiłbyś to dla mnie?
  W tej chwili nie wiedziałaś co powiedzieć, ani jak się zachować. Yoongi cię lubi? Ale, że on? Taki swag i w ogóle? Nigdy byś nie pomyślała, że taki fejm jak Suga może się w tobie zakochać. Wszyscy nagle zrobili w waszą stronę typowe "uuuuu", a ty przez to się zaczerwieniłaś. To nie zmienia faktu, że dalej wkurza cię jego osoba... Chociaż może już w mniejszym stopniu niż przed tym weekendem.
 -Widzę, a raczej słyszę, że ktoś przez phantoma próbuje wyznać uczucia drugiej osobie - odezwał się nauczyciel
 -Tak... - Yoongi podszedł do ciebie -____ podobasz mi się, ale o tym już chyba wiesz - pokazał na mechanizm lalki -Chciałbym żebyś ty też czuła do mnie to samo co ja do ciebie. - złapał cię za rękę i popatrzył w oczy -Chciałabyś zostać moją dziewczyną i w przyszłości może mieć ze mną takiego Maxa jak przez ten weekend?
  Nie wiedziałaś co masz mu odpowiedzieć. Jedna strona mówi ci nie bo to Suga, a druga strona mówi tak żeby jednak spróbować go polubić i się zgodzić. Cała klasa krzyczała żebyś się zgodziła.
 -Yoongi... - zaczęłaś -To bardzo słodkie z twojej strony, ale... nie wiem co teraz zrobić
 -Zgodzić się. - odpowiedział -Zobaczysz, dla ciebie będę jak Romeo dla Julii.
 -Zabijesz się?
 -Może nie tak od razu, że zabije, ale będę tylko dla ciebie i nigdy cię nie opuszczę. Proszę zgódź się~
 -Chyba nie mam wyboru. Dobrze, zgadzam się. - uśmiechnęłaś się do niego
  Wasza klasa zaczęła wam bić brawo. Jednak wygrała ta druga strona, która chciała spróbować czegoś nowego. Może związek z Sugą nie będzie takim złym wyborem. Od razu po nim widać, że będzie chciał twojego szczęścia i niczego innego.

~~*~~*~~
Bomi

 Scenariusz dla Hyomin. W końcu doczekałaś się swojego Sugi <3 ale przyznam się, że końcówkę skopałam ;;; przepraszam za to najmocniej. Oczekujcie nowych scenariuszy, które niedługo powinny się pojawić na naszym blogu!

4 komentarze:

  1. Nie zgadniesz ile razy się zaśmiałam ! Fajnie. Ty - matka europejka, Yoongi - ojciec azjata, a dziecko murzyn. Idealna rodzina- to naj <3 Życzę weny !

    OdpowiedzUsuń
  2. Omg, ale zaczepiaste opowiadanie, serio zaśmiałam się parę razy, ale też rozczuliła mnie rozmowa Yoongi'ego z dzieckiem oraz jego wypowiedź o uczuciach. Mega Ci to wyszło i przyjemnie mi się, to czytało. Dobra robota!❤

    OdpowiedzUsuń
  3. Super opowiadanie bardzo mi sie sppdobal mam nadzieje ze wydzie kolejny scenariusz ❤ pozdrawiam Serdeczne

    OdpowiedzUsuń